Składniki:
Kruche ciasto:
- 180g mąki pszennej
- 40g gorzkiego kakao
- 60g cukru pudru
- 1 zółtko
- szczypta soli
- 150g zimnego masła
Na stolnicę przesiać mąkę, kakao i cukier. Dodać masło, żółtko i sól, a następnie posiekać nożem i chwilę wyrobić rękoma, uważając, by nie ogrzać zbytnio ciasta. Schłodzić w lodówce przez ok.1 godzinę. Po tym czasie boki natłuszczonych foremek do małych tart wyłożyć kruchym ciastem. Najłatwiej jest rozwałkować ciasto, wycinać z niego okręgi i wypełniać nimi foremki.
Tak przygotowane spody włożyć jeszcze na chwilę do zamrażalnika, a po jakiś 15 minutach nakłuć widelcem i piec w temperaturze 180 stopni z obciążeniem przez ok.10 minut, a następnie zdjąć obciążenie i piec jeszcze dodatkowe 15-20 min. Wystudzić.
Malinowa żelka:
- 270g mrożonych malin
- 2 łyżki cukru
- 2-3 łyżki cukru żelującego (oprócz niego warto dać odrobinę żelatyny)
Mrożone maliny wrzucić do garnka, podlać DELIKATNIE wodą, wsypać cukry i gotować na małym ogniu przez ok.10 minut. Zostawić do wystudzenia i zgęstnienia.
Krem:
Beza:
- 2 białka w temp. pokojowej (!)
- szczypta soli
- 150g drobnego cukru
Ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę (po obróceniu miski do góry nogami, nie mogą one wypaść, miska do ubijania musi być SUCHA i najlepiej nie plastikowa, należy również uważać, by nie "przebić" białek). Dodawać po łyżce cukru i wciąż ubijać. Masa na bezy jest gotowa, gdy ma lśniący kolor i pozostaje na końcówkach miksera bez opadania.
Przełożyć ją do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką i wyciskać bezy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Suszyć w piekarniku rozgrzanym do 150 stopni (termoobieg) przez ok 50 minut.
Na kakaowe spody wyłożyć łyżeczkę żelki, na nią krem (użyłam ozdobnej końcówki i rękawa), a następnie przykryć bezą. Warto też opruszyć kakao. Smacznego! :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz